Jerzy Grotowski., Źródła, inspiracje, konteksty. T. 2
Zbigniew Osiński
978-83-7453-916-6 :: Oprawa: miękka szyta :: wydanie z: 2010-01-25„Jerzy Grotowski.”, Zbigniew Osiński, Opis / Nota wydawcy / Synopsis
Drugi tom zawiera prace opublikowane po śmierci artysty, wszystkie jednak zmienione dość gruntownie. Omówione są tu związki Grotowskiego z kulturą rosyjską, tradycją Meyerholda w polskim teatrze, znaczenie Brechta i Gurdżijewa w jego twórczości, próby Samuela Zborowskiego według Juliusza Słowackiego, niezrealizowane projekty filmów Andrzeja Wajdy o Teatrze Laboratorium, doświadczenie Góry Płomienia. Książkę zamykają studia Tadeusz Kantor i Jerzy Grotowski wobec Stanisława Wyspiańskiego oraz Tradycja i pamięć w wykładach Grotowskiego w Collège de France.
Fragment:
W związku z książką Eugenia Barby Ziemia popiołu i diamentów…:
Jeśli przywołujemy Grotowskiego, to powinniśmy zadać sobie pytanie: o jakim Grotowskim właściwie mówimy, a dokładniej – o jakim jego obrazie? Ci z nas, którzy bliżej znali autora Ku teatrowi ubogiemu, mogli zauważyć, że świadomie kreował on swój obraz na użytek publiczny. W efekcie, po wielu latach, obraz ten jest zupełnie inny na przykład w Polsce, a inny we Francji, Włoszech, w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Rosji czy w krajach Ameryki Południowej. Obraz ten był przy tym dynamiczny, to znaczy zmieniał się w różnych okresach życia i twórczości Grotowskiego. Ludwik Flaszen, który współpracował z Grotowskim bardzo blisko przez dwadzieścia pięć lat działalności Teatru Laboratorium, również i w ostatnich piętnastu latach, czyli po rozwiązaniu tej placówki w roku 1984, pozostawał z nim w żywym kontakcie, napisał:
„Powiada starożytny mędrzec chiński, że kto wie, nie mówi – a mówi ten, kto nie wie. Grotowski nie mówił, chyba uśmiechniętymi aluzjami… Był człowiekiem zagadkowym – najbardziej zagadkowym spośród wszystkich niepospolitych ludzi, jakich zdarzyło mi się znać osobiście. I nawet w chorobie, która naznaczyła go ciężką szarością cierpienia, miał w sobie coś, co banalnie nazywa się wyglądem starego mędrca” .
Grotowski zrozumiał bardzo wcześnie, że wykreowanie swojego „zewnętrznego” wizerunku, owego „egregora” , jak sam to nazywał, jest szczególnie ważne, bo stwarza gwarancję siły i skuteczności dla kogoś, kto prowadzi jakąś publiczną działalność. Stąd też przywiązywał do tego tak dużą wagę. Chyba najbardziej wprost powiedział o tym w rozmowie z Andrzejem Bonarskim z roku 1975:
„Zakres masowego przekazu powoduje, że dopóki jest się w oświetleniu, dopóty daje to możliwości. Pod warunkiem, że człowiek nie utożsamia się z wykreowaną figurą. Oto figura; figura to ten, który uzyskuje nagrody, tytuły, zaszczyty, witany jest przez mężów stanu albo przyjmowany przez monarchów. To wszystko należy do jednego obiegu; to jest figura. Ważne jest, żeby wiedzieć o tym, że figura istnieje, i nie utożsamiać się z nią, bo jest tworem wykreowanym. W średniowieczu takie twory nazywano egregorami, wierzono – i ja tak wierzę – że istnieją. Dopóki człowiek nie utożsamia się z egregorem – a ten istnieje, to ma się znaczne możliwości dysponowania środkami. Na przykład doświadczenia, które teraz prowadzimy w różnych krajach, a więc tam, gdzie nie mamy stałej bazy, są – przez sam ten fakt – doświadczeniami kosztownymi […]. Otóż, gdyby nie było egregora, to nie byłoby tych pieniędzy; nikt by na to wszystko nie dał grosza, bo przecież jest płacone nie dla wartości sprawy – jeżeli taka istnieje, a wiem, że istnieje – tylko jest płacone dla egregora. Z tego punktu widzenia istnienie egregora jest celowe i należy o tym pamiętać. Ono daje szeroki dostęp do ludzi, forum. Ale jest kruche. Jeżeliby siedzieć na górze i siedzieć, to żeby się człowiek wściekł, i tak mu koronę zedrą. […] Następną sensacją i tym, co do konsumpcji, jest obalenie idola. Ha, ha, leży! Oto podeptany! Nigdy nie istniał! Nie było go, skończył się! To jest stary trup!” .
Najprawdopodobniej dogłębnie poznał on ten mechanizm i zdobył tę umiejętność, przy tym rozwinął ją w stopniu zupełnie wyjątkowym, już wówczas, gdy był działaczem politycznym tak zwanego Polskiego Października 1956 roku, ale najpewniej całe jego życiowe doświadczenie wywarło znaczący wpływ na taką postawę. Okazało się, że to kreowanie własnego obrazu sprawdza się w codziennym życiu, jest skuteczne. Dlatego też można było odnieść wrażenie, że relacje Grotowskiego z innymi osobami niemal zawsze były przezeń w jakiś sposób reżyserowane. Z drugiej strony jednak nigdy nie mylił on tej wykreowanej przez siebie samego persony z rzeczywistym aktem twórczym, z pracą nad dziełem. Raz jeszcze przywołam słowa Flaszena:
„Miał zdolność jasnego rozróżniania porządków: taktyki od istoty rzeczy. Sugestywność liczby i siły nie skusiła go, jak dzieje się to często z ludźmi teatru. Bacznie pilnował swego marginesu, swego statusu odmieńca – trzymając się z daleka od wielkich scen, od egzaltującego dyszenia ogromnych widowni, od światła jupiterów. Kanały publicznej informacji selekcjonował pedantycznie i stawiał im – w zamian za dostęp – skomplikowane i niezwyczajne wymagania” .
„Jerzy Grotowski.”, Zbigniew Osiński, Dane Techniczne
- Jerzy Grotowski., Źródła, inspiracje, konteksty. T. 2
Oprawa: miękka szyta - Autor: Zbigniew Osiński,
- Wydawca: Wydawnictwo słowo/obraz terytoria sp. z o. o.
- Seria: Artyści (Słowo, Obraz, Terytoria)
- Kategorie: Teatr, Sztuka
- Identyfikatory numeryczne: ISBN: 978-83-7453-916-6, EAN: 9788374539166
- rok wydania: 2010, data wejścia na rynek: 2010-01-25, wydanie: 1
- ilość stron: 459
- wymiary: 163 / 226 mm
„Jerzy Grotowski.”, Zbigniew Osiński, Spis treści
1. Jerzego Grotowskiego doświadczanie Rosji. Rekonesans 7
2. Listy Jerzego Grotowskiego z ZSRR, 1955–1956 35
3. Korespondencja Emilii i Jerzego Grotowskich z Jurijem Zawadskim, 1956–1975 53
4. Dwa spotkania Grotowskiego z moskiewską Szkołą Sztuki Dramatycznej pod kierunkiem Anatolija Wasiljewa 67
5. Tradycja Meyerholda w Polsce (po roku 1945): Jerzy Grotowski, Jerzy Jarocki, Tadeusz Kantor 109
6. Grotowski o Brechcie i jego teatrze 157
7. W związku z książką Eugenia Barby Ziemia popiołu i diamentów. Moje terminowanie w Polsce 187
8. Samuel Zborowski według Juliusza Słowackiego w Teatrze Laboratorium 219
9. Niezrealizowane projekty filmów Andrzeja Wajdy o Teatrze Laboratorium 237
10. Notatki z Góry Płomienia, lipiec 1977. Spisane po doświadczeniu 297
11. O recepcji Gurdżijewa w Teatrze Laboratorium. Glosa 323
12. Tadeusz Kantor i Jerzy Grotowski wobec Stanisława Wyspiańskiego 335
13. Tradycja i pamięć w wykładach Grotowskiego w Collège de France 367
Nota edytorska 389
Przypisy 392
Spis ilustracji 460
Indeks osób 469